Przy rodzicach
Umówmy się. Dla wielu z nas mieszkanie z rodzicami w pewnym wieku ma w sobie coś z nienormalności i świadczy albo o niewłaściwym wychowaniu młodego człowieka, albo o tym, że rodzice nie mają co ze sobą zrobić i cały ich świat nosił właśnie imię syna albo córki. Dodatkowo na korzyść tych specyficznych ludzi przemawia również trudność, by uzyskać kredyt hipoteczny, który jako jedyny pozwoliłby na to, by móc się wyprowadzić. Niestety, kredyty hipoteczne mają to do siebie, że zdobycie ich graniczy niemal z cudem, a ogrom formalności, jakie należy wypełnić, jeśli marzą nam się kredyty mieszkaniowe mogą zniechęcić niejednego zatwardziałego kawalera czy pannę wieku starego. Państwo w żaden sposób nie chce pomagać młodym ludziom, dla których mieszkanie z rodzicami staje się powoli udręką. Kredyt mieszkaniowy wydaje się być wręcz nieosiągalny i chyba jedynie dla wybranych osób, które zarabiają tyle, że nie jest im on w sumie za bardzo potrzebny. W ten sposób koło się zamyka. Ci, którzy nie chcą, mogą. Ci, którzy nie mogą, chcą.